Siemię lniane – domowe kosmetyki

Siemię lniane to taki zapomniany produkt. Tak naprawdę nie pamiętam żeby występował w gdziekolwiek w moim życiu poza regeneracją po cięższych chorobach układu pokarmowego. Przecież to nie może być jedyna możliwość wykorzystania tej nietypowej rośliny.

Dziś opiszę Wam jak z jednego wywaru z siemienia lnianego zrobić aż trzy różne preparaty do pielęgnacji! Tak aż trzy. Wystarczy raz zaparzyć siemię lniane i jesteś o krok do kompleksowej pielęgnacji skóry i włosów.

siemię lniane nasiona

Podstawą jest wykonanie naparu. Podczas jego wykonywania z pewnością przekonacie się, że nie jest on typowy.

Kilka łyżeczek ziarenek siemienia lnianego zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 20 minut. W tym momencie jesteśmy w połowie drogi do wykonania trzech odrębnych produktów.

Zaparzone ziarna siemienia lnianego wytwarzają śluz. Należy kontrolować jego tężenie, aby nie powstała lniana galaretka.

Wszystko przeciskamy przez czystą ściereczkę lub skarpetę, tak, aby oddzielić ziarenka od śluzu.

Co możemy zrobić ze śluzu?

Sam śluz kapitalnie nadaje się do roli żelu do włosów. Świetnie je utrwala, szczególnie końcówki. Warto zastosować go przed prostowaniem włosów lub przed ich kręceniem, zabezpieczy włosy przed wysoką temperaturą i podkreśli modelowanie. Nie należy stosować go u nasady, ponieważ może zbyt szybko przetłuścić nam włosy.

Inne wykorzystanie śluzu to maska regenerująca na włosy. Nakładamy ją w dużej ilości na zniszczone włosy na około 30 do 60 minut w zależności od stopnia zniszczenia. Po tym czasie spłukujemy ciepłą wodą. Włosy będą odżywione, gładsze, rozdwojone końcówki również staną się mniej widoczne, a cała fryzura nabierze blasku.

siemię lniane - nasiona lnu

Zdjęcie pochodzi z wikipedii

Co natomiast z pozostałymi ziarenkami?

Ziarenka wystarczy rozgnieść w moździerzu lub miseczce. Do powstałej papki dodajemy żółtko i łyżkę miodu. Po wymieszaniu całości nakładamy na twarz na około 15 minut. Maseczka jest dość trudna do zmycia, ale gwarantuję, że efekt jest tego wart. Skóra będzie odżywiona, martwy naskórek złuszczony. Siemię działa również bardzo kojąco na rany, dzięki czemu wszystkie niezalężone wypryski znacznie zjaśnieją. Do mieszanki możemy dodać również łyżeczkę soku z cytryny lub kurkumy. Mają one właściwości rozjaśniające przebarwienia.

Wykorzystujecie siemię lniane w Waszych zabiegach pielęgnacyjnych? W jaki sposób korzystacie z tej niezwykłej rośliny?

Podobne artykuły do wpisu: Siemię lniane – domowe kosmetyki

1 komentarz

  1. 1 kwietnia 2016

    […] Wiemy już jak siemię lniane doskonale sprawdza się w pielęgnacji włosów. Co zatem sprawia, że już tak długo stosowany jest jako prozdrowotny dodatek do posiłków? […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *